Fotograf i wizerunek

Dostaliśmy ciekawe pytanie,
na które literalna odpowiedź brzmi: — Tak, może! Ale…
Ale diabeł tkwi w szczegółach:

Moje pytanie to: czy jeśli autor fotografii lub model nie spisał żadnej umowy, autor zdjęcia ma do niego prawo absolutne i może je publikować zawsze i wszędzie?
— Natalia


Nie było żadnej umowy, ani pisemnej, ani ustnej.

W tej sytuacji sprawa jest prosta. Nie może.

Jest umowa ustna lub pisemna.

Szczegóły powinny być uregulowane w umowie (najlepiej na piśmie) właśnie po to, by ten akapit zakończyć w tym miejscu: umowa mówi, kto, co, komu, kiedy i jak może.

Nie ma umowy pisemnej ale była ustna.

Nie ma zastrzeżonej w prawie formy przekazania praw do wizerunku.
Innymi słowy, umowa ustna też jest ważna i uznawana.
Jeśli nie ma umowy pisemnej między tobą i fotografem, oczywiście, fotografowi trudniej będzie udowodnić posiadanie praw do twojego wizerunku, ale tobie będzie trudniej udowodnić, że tych praw nie przekazałaś. Słowo przeciwko słowu, a ciężar dowodu spoczywa na stronie, która wywodzi z faktu wniosek prawny (mówiąc po ludzku, masz interes w udowodnieniu czegoś, musisz mieć na to dowody, druga strona korzysta z domniemania niewinności).

Czytajmy dalej