End & Start albo gdzie szukać nowych wpisów Creamteam Branding & Advertising Design Studio

Creamteam Branding & Advertising Design Studio to opowieść o reklamie, identyfikacji i designie, prosto z Krakowa, serca Polski. Creamteam to opowieść o łączeniu pasji tworzenia w brandingu z miłością do profesjonalizmu w reklamie. Creamteam to najlepsze połączenie obydwu!"

PL: Coś się kończy, coś się zaczyna!
Wraz z początkiem nowego roku, Fleurdelis, czyli blogowa tubowa propagandowa Creamteam Branding & Advertising Design Studio, dostaje nowy adres na www.creamteam.pl/blog/ i to właśnie tam szukaj kontynuacji tego bloga.
Jednocześnie „stary” blog pozostawiamy pod obecnym adresem w charakterze archiwum naszej sześcioletniej aktywności blogowej.

Dziękujemy za wspólne 6 lat i do zobaczenia w nowym miejscu!
Jedyne, co musisz teraz zrobić, by przenieść się na nowego bloga Creamteam Branding i Reklamy, to klik, o właśnie tutaj!

 

EN: This End is New Start!
We turn new leaf and move this six years old blog to new place.

Thank you for your company all this years and see you next time on our new Fleurdelis Creamteam Branding & Advertising Design Studio Blog, v.2!

 

GAZ, GAZ na ulicach, a ACTA w internecie

Sądziliśmy, że po groteskowej scenie samobójstwa prokuratora, która okazała się nie być samobójstwem, chyba, że nieudolnym, to już nic nas w Polsce w ubiegłym tygodniu nie zaskoczy, a tu nagle weekend upłynął nam, jak setkom tysięcy Polaków, na gorącym udziale w mówieniu nie, nie tylko dla ACTA, nie tylko dla absurdów postępowania władzy wykonawczej, która po cichu przemyca nam prawa, które diametralnie zmieniają nam rzeczywistość, ale także, a może przede wszystkim, na mówieniu nie marginalizacji woli Suwerena w organizowaniu temu Suwerenowi porządku prawnego i życia codziennego.

 

Instytucja ochrony prawnej interesów autora istnieje, narzędzia także.

Nie żyjemy w dziczy, chociaż w Europie Zachodniej też jakby nie, aczkolwiek obywatelski ruch sprzeciwu sprawia, że serce rośnie, jaką mamy młodzież:

 

Lekarstwem na niewydolność systemu, indolencję nim zawiadujących,
jest dalsze rozwijanie systemu, tylko w której bajce, ktoś może wskazać?

Wróćmy jednak do naszych narzędzi i instytucji ochrony prawnej autora.
Należy sobie zadać proste i logiczne pytanie, dlaczego, nie są stosowane/ nie działają?
Należy zadać także pytanie, dlaczego próbuje się obywateli, a nas to nawet jako autorów, przekonać, że najlepszą drogą uzdrowienia sytuacji jest powoływanie dalszych instytucji i narzędzi ochrony prawno-autorskiej?!

Czytajmy dalej