2:30 i dalej. Ktoś tu ochujał.

Twórcy zmieniający samochód co roku i otrzymujący zarobki, za ob. Tuskiem, „średnio rzecz biorąc wyższe” „sześć razy”. Nie wiem od czyich zarobków wyższe, bo gadając to, co gadał, p. Tusk zapomniał dokończyć porównanie. Jestem jednak pewien że na pewno nie wyższe od zarobków ob. Premiera!

 

Oto wykrzywiony świat w oczach, niestety nie obywatela, lecz Premiera mojego kraju. Gdy tak rozumuje obywatel, jest tylko jak we Lwowie, troszku smiszno, a troszku straszno. Gdy tak pojmuje świat premier mojego kraju, obywatel powinien poważnie zastanowić się nad zmianami, bo robi się groźnie.

Ktoś tu ochujał, ale na pewno nie ja.
Ktoś tu nie myśli, ale na pewno nie ja, bo jeśli średnio raz w roku zmieniam samochód, to muszą istnieć także lepsi ode mnie, którzy ten samochód zmieniają więcej niż raz w roku — ot, niezmienność praw matematycznych. Zna ktoś kogoś takiego, nawet tylko „średnio rzecz biorąc”?!

Ktoś tu nie myśli, skoro używa argumentu „ja też byłem dziennikarzem”, „ja też byłem nauczycielem”, bo gdyby myślał, to nie porównałby się do osób, które nie noszą znanego nazwiska i którym się za to nazwisko nie płaci na wejściu, więc zapieprzają za tysiaka brutto miesięcznie na wsiach i wioskach, w powiatach i gminach.

 

Od premiera kraju wymagam, by znał sytuację i prawo, by wiedział o instytucji celowości w prawie i jaki cel przyświecał uchwaleniu danego przepisu, czyli np. tzw. 50% uzysku*.

Wreszcie, od premiera swego kraju wymagam, by zamiast dzielił, co ma, pomnażał to, co mu daliśmy, jako suweren, do pomnożenia.

I wreszcie, od premiera swego kraju wymagam, by ustąpił, jeśli tego pomnażania nie potrafi ziścić.

 

 

__________________________________
* przypomnę Panu, p. Premierze, że przepis ten powstał, by promować polską twórczość, naukę i innowacyjność tak w kraju, jak i w świecie. Cały świat wie, że lepiej sprzedać jeden patent lub dwóch profesorów, niż 30 ton stali. Szkoda, że Panu trzeba takie podstawy przypominać. I wstyd. przed Wanią, przed Johnem.

Dlatego popieram poniższy list do Premiera mojego kraju:

Szanowny Panie Premierze,

W programie TVPTomasz Lisna żywo” (27 września) zapowiedział Pan, iż w najbliższym czasie rząd zamierza w sposób drastyczny ugodzić w podstawy egzystencji twórców kultury polskiej, polskiego świata nauki, dziennikarzy i wielu innych grup społecznych poprzez likwidację dotychczasowego sposobu naliczania kosztów uzyskania w umowach o dzieło, co oznacza kolejną podwyżkę podatków, tym razem dla ludzi tworzących polską kulturę narodową. Taka podwyżka podatków godzi wprost w interesy całego społeczeństwa.Ponadto twierdząc w programie Tomasza Lisa, iż przeciętny twórca kultury polskiej „co roku zmienia samochód” udowodnił Pan (w rzeczywistości mówił o świetnie zarabiających publicystach – red.), że został wprowadzony w błąd co do rzeczywistej sytuacji bytowej tej grupy społecznej. Wskażemy tylko, iż jest to dziś jedyna grupa społeczna nie objęta w praktyce żadnym systemem zabezpieczenia socjalnego. Drakońska podwyżka podatków dla twórców kultury polskiej, oprócz pogłębienia ich nędzy stanowić będzie również ostateczny cios zadany polskiej kulturze.Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec takiego stanowiska i zapowiadamy energiczne działania przeciwko powyższym zamiarom rządu.Przewodniczący Związku Zawodowego Twórców Kultury – Krzysztof DzikowskiWiceprzewodniczący Związku Zawodowego Twórców Kultury – Paweł Bromski

Sekretarz Związku Zawodowego Twórców Kultury – Andrzej Wojtaś

5 Pingbacków/ Trackbacków